Tygodnik Podlaski nr 275 (444)

Tygodnik Podlaski nr 275 (444)
Pobierz PDF Archiwum PDF
 
 

Zbiórka żywności, czyli tak pomaga Caritas 15.04.2014

Zbiórka żywności, czyli tak pomaga Caritas

Coroczna zbiórka żywności pod hasłem ,,Tak, pomagam” organizowana przez Caritas Polska stała się już tradycją. I jak co roku, w ostatni weekend marca, mogliśmy w ten prosty sposób pomóc najuboższym.

O akcji i wolontariacie rozmawiamy z Agatą Winnicką, wolontariuszką biorącą udział w tegorocznej zbiórce.

- Jak przebiegła w tym roku zbiórka? Czy ludzie chętnie wrzucali żywność i co najczęściej lądowało w waszym koszyku?

- Tegoroczna zbiórka przebiegła w dwóch etapach. Pierwszy z nich odbył się w bialskiej PSW, gdzie zebrano łącznie 23 kilogramy żywności długoterminowej. Dwa dni później zbiórka miała miejsce w 13. bialskich sklepach i zaangażowała 250. wolontariuszy. Zarówno studenci, personel akademicki, klienci sklepów, a także sami wolontariusze z chęcią wrzucali żywność do naszych koszyków. Głównie były to kasze, mąka, ryż, makaron i słodycze. Tegoroczna edycja akcji zaowocowała ponad 1700 kilogramami żywności, która zostanie przeznaczona na paczki świąteczne dla najuboższych.

- To chyba dość nudne zajęcie?

- Po raz pierwszy brałam udział w zbiórce żywności. W sklepie, w którym nadzorowałam pracę młodych wolontariuszy – gimnazjalistów PG nr 4 w Białej Podlaskiej – bardzo aktywny udział w akcji wziął jeden z uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy OMC Caritas w Białej Podlaskiej. Mimo swojej niepełnosprawności wie bardzo dużo o znaczeniu wolontariatu i ochoczo bierze udział w licznych akcjach organizowanych przez ośrodek. Było to bardzo pozytywne zaskoczenie, a tacy ludzie stanowią o niepodważalnej wartości idei bezinteresownej pomocy potrzebującym.

- I dlatego zostałaś wolontariuszką?

- Marzyłam o tym już jako dziecko, lecz nieśmiałość i niewiedza dokąd z tymi marzeniami się skierować, opóźniły włączenie się w takie akcje. Chciałam dać słabszym coś od siebie, trochę ciepła i zapomnienia o nierzadko szarej codzienności. Interesuje mnie praca z osobami niepełnosprawnymi. Lubię pomagać i nigdy nie robiłam tego na siłę. Wolontariat jest dla mnie także bardzo dobrym sposobem zdobywania cennych doświadczeń. I tak działam już od ponad sześciu lat.

- Czy wiążesz z wolontariatem swoją przyszłość?

- Wolontariat zawsze będzie miał swoje miejsce w moim życiu. Wolontariat to coś naturalnego, ale warto o tym mówić, by zachęcać do współpracy osoby, które być może wahają się. Lubię pomagać i jeśli tylko czas i zdrowie mi na to pozwolą, z chęcią będę angażować się w pomoc drugiemu człowiekowi. Bez wątpienia podpisze się pod tymi słowami każdy wolontariusz z powołania, a jest ich naprawdę wielu. Zachęcam każdego do udziału w różnorodnych akcjach wolontaryjnych.

Rozmawiała: Katarzyna Dębczak
Na zdjęciu – Agata Winnicka (z prawej) z autorką rozmowy.

powrót

Dodaj komentarz 
Zawiadom mnie o nowych komentarzach
 
 
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.