Tygodnik Podlaski nr 251 (420)

Tygodnik Podlaski nr 251 (420)
Pobierz PDF Archiwum PDF
 
 

Tego można się było spodziewać. LItwiniuk zafundował nam wstyd na całą Polskę 7.10.2019 autor: PF

Tego można się było spodziewać. LItwiniuk zafundował nam wstyd na całą Polskę

Prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk miesiącami lekceważył prośby szefów Głównej Inspekcji Transportu Drogowego, by wreszcie wyremontował wynajmowany przez tę instytucję budynek. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że GITD ściągnęli do Białej Podlaskiej politycy PiS, którym gratulował z tej okazji sam Jarosław Kaczyński.

 

Siedziba GITD w Białej Podlaskiej to sporo miejsc pracy a także promocja miasta. Gdy jesienią zeszłego roku władzę w mieście przejęła lokalna koalicja anty-PiS zaczęły się problemy. Ani prezydent Michał Litwiniuk ani urzędnicy Zakładu Gospodarki Lokalowej nie reagowali na błagania o remont wynajmowanego przez Inspekcję od miasta budynku. GITD powiedziała w końcu „dość”.

- Z przykrością słyszę o tym, co się wydarzyło z tą ważną inicjatywą. Inspekcja Transportu Drogowego torowała ścieżkę, pokazywała pomysł organizacji oddziałów poza Warszawą. To się sprawdziło w Białej Podlaskiej, to znajduje naśladowców. Kilka dni temu rozmawialiśmy z Główną Inspekcją Pracy o ulokowaniu ich placówki w Białej Podlaskiej —mówił podczas specjalnej konferencji prasowej senator Grzegorz Bierecki (PiS).

Szefowie GITD zdecydowali o wyprowadzce z sypiącego się budynku. I gdyby nie aktywność wicemarszałka województwa Dariusza Stefaniuka (PiS), który udostępni urzędnikom pomieszczenia w lokalnej filii Urzędu Marszałkowskiego, Inspekcja w ogóle zniknęłaby z miasta.

- Współpraca z obecnymi władzami miasta się nie układa. Nie czujemy, by panu prezydentowi zależało na naszej obecności w Białej Podlaskiej - mówił minister Alvin Gajadhur. Wcześniej Główny Inspektor wielokrotnie podkreślał, że pracownicy, którzy pracują w bialskim biurze osiągają bardzo dobre wyniki.

- Przykro mi słyszeć, że GITD i jej pracownicy spotykają się z takimi niedogodnościami. Dziękuję panu ministrowi, że wciąż jest zdeterminowany rozwijać placówkę w Białej Podlaskiej i dziękuję panu marszałkowi, że znalazł rozwiązanie tego problemu, zastępując prezydenta miasta w tej sprawie. Ze swojej strony obiecuję państwu, że będę się opiekował tą placówką Inspekcji Transportu Drogowego i będę działał dla jej powiększenia. Jeszcze dziś będę rozmawiał z panem ministrem, aby w przyszłorocznym budżecie znalazły się pieniądze na kolejne etaty. Teraz już wiemy, że będą to etaty w dobrym miejscu - powiedział podczas konferencji Grzegorz Bierecki.

Dla wdrażania tego typu rozwiązań nie bez znaczenia jest fakt, że ich gorącym orędownikiem jest również prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w specjalnym liście zwrócił się do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, senatora Grzegorza Biereckiego i prezydenta Stefaniuka z podziękowaniem za tę inicjatywę.

- Bardzo się cieszę, że tu u Państwa, w Białej Podlaskiej powstała nowa placówka administracji państwowej. (…) Utworzenie wydziału Biura Elektronicznego Poboru Opłat Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białej Podlaskiej jest potwierdzeniem dobrej zmiany, jest jednym z dowodów na to, że wprowadzamy w życie program Prawa i Sprawiedliwości, że wywiązujemy się z naszych obietnic wyborczych. Od lat głosimy hasło „Polska jest jedna”. Od lat mówimy, że nasza Ojczyzna musi się równomiernie rozwijać. Stąd sprzeciwialiśmy się lansowanej przez rządy PO-PSL tak zwanej polaryzacyjno-dyfuzyjnej koncepcji rozwoju naszego kraju, według której trzeba stawiać na metropolie, bo to one swoim rozwojem napędzają dobrobyt i pobudzają gospodarczo pozostałe tereny kraju. Realizacja tej koncepcji zamiast przynieść wymierne korzyści, pogłębiła różnice w rozwoju między najbogatszymi, a mniej zamożnymi regionami naszego kraju, powiększyła dysproporcje w poziomie życia”

—napisał Kaczyński po utworzeniu urzędu w Białej Podlaskiej.

powrót

Dodaj komentarz 
Zawiadom mnie o nowych komentarzach