Tygodnik Podlaski nr 177 (346)

Tygodnik Podlaski nr 177 (346)
Pobierz PDF Archiwum PDF
 
 

Nie wszystko stracone 9.02.2018 autor: fot. Tomasz Młynarczyk

Nie wszystko stracone

W 2016 r. Urząd Marszałkowski odrzucił radzyński wniosek o dofinansowanie renowacji Pałacu Potockich. Sprawa trafiła do sądu. Naczelny Sąd Administracyjny przyznał miastu rację. – Sprawa pałacu oczekuje obecnie na merytoryczne rozpoznanie – informują prawnicy reprezentujący magistrat.

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie i w ten sposób przyznał rację w sprawie skargi kasacyjnej od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który nie rozpatrzył skargi Miasta na rozstrzygnięcie Urzędu Marszałkowskiego w sprawie wniosku złożonego w 2016 roku o dofinansowanie rewitalizacji Pałacu Potockich z budżetu UE, uzasadniając to tym, że dołączone dokumenty nie były „trwale spięte i ponumerowane”.

Radzyński magistrat złożył w lipcu 2016 roku do Urzędu Marszałkowskiego wniosek o dofinansowanie renowacji pałacu. Projekt opiewał na 4,2 mln zł, z czego dofinansowanie miało wynieść 3,5 mln. W jego ramach miało zostać wyremontowane z zewnątrz skrzydło zachodnie, korpus główny z alkierzami oraz skrzydło wschodnie z wieżą.

Wniosek został odrzucony przez Urząd Marszałkowski ze względów formalnych. Najpoważniejszym zarzutem było to, że według oceniających wniosek, powierzchnia pałacu nie została przeznaczona na cele kulturalne w minimum 80%. Według wnioskodawców warunek ten był spełniony, więc Miasto złożyło protest do Urzędu Marszałkowskiego, który został również odrzucony. W związku z tym Miasto złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Zamiast skierować sprawę od razu na rozprawę, WSA wezwał do uzupełnienia rzekomych braków formalnych skargi, przy czym braki te dotyczyły tego, że załączniki do skargi nie były „trwale spięte” i „ponumerowane”.

– Trwałego spięcia akt i ponumerowania żąda tylko Wojewódzki Sąd Administracyjnym w Lublinie – takiej praktyki nie ma w żadnym innym znanym nam sądzie administracyjnym – wyjaśnia prawnik, reprezentujący miasto.

Mimo tego dokumenty zostały trwale spięte i ponumerowane, lecz – z różnych względów – złożone o 2 dni później po terminie wyznaczonym przez sąd. Ten zatem pozostawił skargę Miasta bez rozpoznania, co Radzyniowi zamknęło drogę do starań o środki na renowację pałacu ze złożonego w 2016 roku wniosku. W związku z tym kancelaria prawna reprezentująca miasto wystosowała skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał miastu rację.

– Sprawa pałacu oczekuje obecnie na merytoryczne rozpoznanie – informują radcy prawni Krzysztof Brysiewicz oraz Jan Sakławski z kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy, reprezentujący Miasto.

Wcześniej problemy związane z uzyskaniem dotacji z Urzędu Marszałkowskiego na stację uzdatniania wody miało radzyńskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych (w UM nie doliczono się we wniosku aż 6 punktów, co stwierdzili niezależni eksperci. Urząd Marszałkowski odrzucił również ze względów formalnych wniosek na renowację parku. Nie pomógł protest, także – apelacja w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Skutek przyniosło dopiero zażalenie złożone do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w całości uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale sprawy nie rozstrzygnął, ponieważ już wcześniej Urząd Marszałkowski – bez podania przyczyny – anulował cały konkurs na dotacje na parki i ogrody i ogłosił nowy nabór wniosków.

powrót

Dodaj komentarz 
Zawiadom mnie o nowych komentarzach