PODLASIE W OGNIU
W miniony piątek w pożarze w Kolembrodach spłonęły trzy osoby. To kolejne ofi ary pożogi tej zimy, która urasta do miana najbardziej tragicznej ostatnich kilkudziesięciu lat.
kolembrody
Dziesiątego lutego około godziny 22.00 w Kolembrodach doszło do pożaru drewnianego domu, w którym spłonęły trzy osoby. Jak poinformowała nas radzyńska policja, śmierć w pożarze poniosła 42-letnia właścicielka budynku, jej 50-letni konkubent oraz 17-letni sąsiad. Szczątki zwłok na polecenie prokuratora zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie w celu przeprowadzenia sekcji i identyfikacji. Według straży pożarnej przyczyną pożaru była niesprawność urządzeń grzewczych w budynku.
Mieszkańcy najprawdopodobniej ulegli zaczadzeniu, a dopiero później, gdy byli już martwi, ich ciała spalił ogień. Pożar rozpoczął się w łazience, gdzie stał piecyk - tzw. „koza”. Stąd ogień rozprzestrzenił się na inne pomieszczenia i zajął cały drewniany dom. Śmierć trojga mieszkańców Kolembrodów, to kolejna tragedia tego typu na południowym Podlasiu tej zimy. W ostatnich tygodniach nie ma prawie dnia, by straż pożarna nie musiała wyjeżdżać do płonących domów, w których zginęło już kilkanaście osób, a kilkadziesiąt zostało poważnie poparzonych. Przypomnijmy, że największą tragedią był styczniowy pożar w Białej Podlaskiej, w którym zginęło osiem osób.
| « poprzednia | następna » |
|---|





















