W pamięci i w sercu
Podczas minionych ferii odbyła się wycieczka do Warszawy, w której wzięły udział dzieci z Janowa Podlaskiego i Konstantynowa, w tym dziecięce „korespondentki” Tygodnika, którym ufundowaliśmy wyjazd. Oto ich relacja.
podlasie
Atrakcji było co niemiara. Pierwszego dnia pojechałyśmy do ZOO, gdzie oglądałyśmy nawet takie gatunki zwierząt, które uległy już wyginięciu w naturalnym środowisku. Kolejnym punktem wycieczki był Sejm i Senat, gdzie m.in. oglądałyśmy na żywo obrady Senatu. Stąd udałyśmy się na Starówkę z przewodnikiem Michałem Teodorowiczem, który przybliżył nam najciekawsze informację o dawnej Warszawie. Pomimo mrozu jaki panował na zewnątrz, była to niepowtarzalna wyprawa – dosłownie i w przenośni – w przeszłość. Następnego dnia pojechaliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie było naprawdę wyjątkowo. Dowiedziałyśmy się o bohaterstwie Powstańców, wśród których nie brakowało nawet dzieci takich, jak my. Kolejnym punktem programu była wizyta w Łazienkach Królewskich, magicznym miejscu, pięknym tak latem jak i zimą. Stąd udałyśmy się na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie przywitał nas prorektor prof. Tadeusz Klimski, a prof. Artur Andrzejuk opowiedział nam o tej usytuowanej w Lesie Bielańskim uczelni i o swoich związkach z Podlasiem.
To była niezapomniana wyprawa, która na długo pozostanie w naszej pamięci i naszych sercach.
Korespondentki Tygodnika Podlaskiego – Edyta, Iwona i Magdalena Ochnik

|
Podziękowania należą się wszystkim ludziom dobrej woli, którzy pomogli nam w zorganizowaniu wyjazdu, a szczególnie darczyńcom:
a autokar wynajęliśmy z firmy „Markus” z Białej Podlaskiej, dzielnie z mrozem walczył pan Waldemar nasz kierowca ;). Organizatorzy dwudniowej wycieczki krajoznawczej do Warszawy zorganizowanej dla dzieci i młodzieży z południowego Podlasia, w tym z Konstantynowa i Janowa Podlaskiego: Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Konstantynowskiej oraz Stowarzyszenie Turystyczno-Kulturalne w Janowie Podlaskim. |
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.