Podlaski żołnierz z AK
W styczniu mija 58 rocznica śmierci Michała Kicińkiego, żołnierza AK, który zginął z rąk UB w niejasnych okolicznościach.
PODLASIE
Michał Kiciński, podlaski żołnierz AK, urodził się w 1914 roku. Przed wojną był muzykiem, rezerwistą 25 Pułku Ułanów, w którym ukończył szkołę podoficerską. W trakcie okupacji walczył w AK, został aresztowany 25 listopada 1944 roku i umieszczony w areszcie przy ulicy Krótkiej w Lublinie. Nie jest do końca jasne, jak UB wpadł na trop Kicińskiego. Wiadomo jedynie, że w tym okresie areszty zapełniały się tysiącami żołnierzy AK, wśród których jednak nie brakowało takich, którym łamano moralne kręgosłupy. Bardzo trudno było wtenczas być człowiekiem dzielnym, który mógłby się oprzeć siłom zmierzającym do unicestwienia. To nie była otwarta walka z bronią w ręku, lecz walka o przetrwanie, gdzie osobowość rozkładana była na atomy. Czy w ten sposób, na skutek denuncjacji kolegów, wpadł również Kiciński? Wiadomo jedynie, że aresztowano go w związku ze spotkaniami z komendantem grupy dywersyjnej AK, Mieczysławem Mitkowskim. Śledztwo, niezwykle brutalne, prowadzili oficerowie lubelskiego UB. Michał Kiciński został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano w podziemiach Zamku. Zwłoki żołnierza z Podlasia pogrzebano w nieustalonym miejscu. Tym samym Kiciński podzielił los tysięcy innych bohaterów z AK, którzy zginęli w lubelskich celach, podlaskich kazamatach, bądź na stepach Kołymy.
| « poprzednia | następna » |
|---|





















