Zanim przyszli „wyzwoliciele”...
Niemal dokładnie 60 lat temu, 5 stycznia 1942 roku, powołano do życia Polską Partię Robotniczą. W zamierzeniach jej twórców południowe Podlasie miało być swoistym przyczółkiem dla działania przyszłej partii komunistycznej w Polsce.
PODLASIE
Założycielem struktur partyjnych PPR, a jednocześnie dowódcą Gwardii Ludowej na południowym Podlasiu był Jakub Aleksandrowicz pseudonim „Alek” vel „Argentyńczyk”, z Piszczaca. Nocą z 5 na 6 stycznia 1942 r. został przerzucony przez Sowietów samolotem w rejon Białej Podlaskiej. Jak łatwo się domyślić, pierwszą na Podlasiu komórkę PPR „Alek” założył w rodzinnym Piszczacu.
Po nawiązaniu kontaktów w terenie i z centralą PPR w Warszawie Aleksandrowicz przystąpił do tworzenia grupy bojowej. Brak silnych organizacji komunistycznych na południowym Podlasiu i tradycyjnie patriotyczna postawa mieszkańców tych terenów spowodowały jednak, że sieć komórek PPR, obcych duchowo i ideowo Podlasiakom, rozwijała się tu bardzo wolno. Oparto się więc na ludności ukraińskiej (Połoski, Zabłocie) oraz żydowskiej. Tradycyjnie w skład komunistycznej partyzantki na Podlasiu wchodzili też Sowieci. Potencjał grupy „Alka” był w tej sytuacji więcej, niż znikomy, co zmuszało komunistycznych partyzantów do akcji mało spektakularnych. Ostatecznie pod koniec 1942 roku oddział GL Jakuba Aleksandrowicza został rozbity przez Niemców. Likwidacji uległy wówczas także pozostałe organizacje PPR i Armii Ludowej na południowym Podlasiu. Tak zakończył się pierwszy okres działalności komunistycznej na południowym Podlasiu. Rozdział drugi dwa lata później otworzyli sowieccy „wyzwoliciele”, ale to już historia na inną opowieść...
| « poprzednia | następna » |
|---|






















