O wsteczniactwie i postępie
Mówimy, że młode pokolenie jest zepsute pod względem nałogów i zachowań kulturalnych, ale czy zastanowiliśmy się kiedyś, dlaczego tak się dzieje? Czy aby nie w największym stopniu z powodu nadmiernego oglądania telewizji? Można by tu podać dziesiątki przykłady ogłupiających seriali filmowych, w których główni aktorzy chodzą non stop z puszką piwa lub systematycznie spożywają wino na ławce pijąc je wprost z butelki. Czy w ten sposób nie koduje się w umysłach młodych i tak często bezrobotnych ludzi, chorego stylu życia? Z braku pracy i dużej ilości nie zagospodarowanego, wolnego czasu, sięgają po alkohol, narkotyki i papierosy. Zastanówmy się, dlaczego widzom podawane są takie śmieci? Czy aby nie dlatego, że zdemoralizowana, rozpita społeczność nie jest łatwiejsza do rządzenia? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dziś zło bardzo często przedstawiane jest, jako dobro – jak trafnie to ujął przed tygodniem na naszych łamach ksiądz dziekan Marian Daniluk „dziś diabeł się reklamuje” - zaś dobro jest prezentowane, jako wsteczniactwo i wypaczenie. Warto w tym kontekście posłużyć się przykładem tak przez niektóre środowiska postponowanej Telewizji Trwam i Radia Maryja. Wielokrotnie rozmawiam z ludźmi, którzy mówili, że nigdy nie słuchają tego radia (nie oglądają tej telewizji), ponieważ ponieważ nie ma tam nic ciekawego. Pytałem ich: a skąd to wiecie, jeżeli nigdy nie słuchaliście? I w tym momencie najczęściej zapada milczenie.
| « poprzednia | następna » |
|---|

















Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.