Zresetowani
Niewiele osób zwróciło uwagę na ubiegłotygodniową przemowę Bronisława Komorowskiego na 48. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Prezydent na szczęście tym razem nie wziął na tapetę kwestii robienia bigosu, czy zdradzania żon, jak podczas swej pierwszej wizyty w USA. Ale to niestety nie oznacza, że wyszło mu lepiej. Komorowski odniósł się do sprawy spowolnienia w amerykańsko- -rosyjskich relacjach. Dodał, że „Polska uruchomiła swój własny reset w stosunkach z Rosją”. Prezydent nie musi oczywiście znać języków obcych, ale tę umiejętność powinni posiadać jego doradcy. Otóż jednym z podstawowych znaczeń słowa ‘reset’ jest – „wyzerowanie”. Można oczywiście zrozumieć, że osobę taką jak Bronisław Komorowski uradowało przejęcie władzy i to jeszcze na długo przed wygraniem wyborów. Prezydent powinien jednak pamiętać, że jego partia zdobyła władzę dzięki... no właśnie! „Wyzerowaniu” z ludzi wielu stanowisk w wyniku straszliwej katastrofy. Słowo „reset” w relacjach z Rosją w kontekście tragedii smoleńskiej ma więc w Polsce inne znaczenie niż w USA. U nas relacje z Kremlem zresetowały osoby, które zajęły miejsca „wyzerowanych” w Smoleńsku.
| « poprzednia | następna » |
|---|

















