Tygodnik Podlaski nr 190 (359)

Tygodnik Podlaski nr 190 (359)
Pobierz PDF Archiwum PDF
 
 

To coś niezwykle podłego, kompromitującego i głupiego 10.08.2018

Janusz Szewczak

Mamy do czynienia z tak głupią, prymitywną i dziecinną profanacją, która świadczy o tym, że ci ludzie mają po prostu siano zamiast mózgu – powiedział portalowi www.wPolityce.pl Janusz Szewczak, poseł PiS.

wPolityce.pl: W Białej Podlaskiej na pomniku śp. Marii i Lecha Kaczyńskich zawieszono napis „Konstytucja”. Jak odbiera Pan taką formę działań przeciwników rządu?

Janusz Szewczak: To moim zdaniem przykład bezczeszczenia pamięci o ludziach tragicznie zmarłych. W naszym kodzie kulturowym na coś takiego nie ma i nigdy nie było przyzwolenia! To zachowanie przywołujące na myśl jakieś azjatyckie praktyki. Chociaż nawet wojska Czyngis-chana pozwalały uhonorować zmarłych. To coś niezwykle podłego, kompromitującego i głupiego. Mam nadzieję, że sprawcy tego czynu zostaną bardzo surowo ukarani.

W jaki sposób?

Przede wszystkim finansowo. Mamy bowiem do czynienia z dowodem zdziczenia przedstawicieli totalnej opozycji. Z drugiej strony, gdy słyszymy, co wygadują luminarze tych środowisk jak prof. Środa, pisarki Nurowska czy Gretkowska, to zrozumiałe jest to, że ci ludzie starają się być jeszcze bardziej wulgarni, złośliwi i chamscy. W Polsce stawiamy obecnie pomniki tym, którzy zasłużyli się dla kraju. Nie ma już praktycznie monumentów ku czci tych, którzy szkodzili. A mimo to mamy do czynienia z tak głupią, prymitywną i dziecinną profanacją, która świadczy o tym, że ci ludzie mają po prostu siano zamiast mózgu.

Na oficjalnym profilu KOD-u na Twitterze napisano: „Biała Podlaska również przypomina, że Lech Kaczyński stał po stronie Konstytucji, domagał się niezależnego od polityków KRS i TK”. Jak rozumiem, nie przekonuje Pana ta argumentacja?

Nie przemawia do mnie próba przeciwstawienia śp. Lecha Kaczyńskiego Jarosławowi Kaczyńskiemu. Więź między braćmi była silna – doskonale się rozumieli, mieli zresztą identyczne poglądy. Taka próba dzielenia osób najbliższych jest nieracjonalna, tym bardziej że nikt nie łamie dziś konstytucji tak jak działacze Obywateli RP, którzy nie pozwalają modlić się za bliskich czy naruszają godność policjantów, którzy w sposób cierpliwy, łagodny i wyrozumiały traktują tę zupełną dzicz. To zjawisko przejdzie do historii Polski jako coś haniebnego, głupiego i podłego, bo już nawet postacie z brązu zawadzają. Nie ma żadnego sporu merytorycznego, jest nagminne, agresywne opluwanie, pomawianie. Myślę, że ta bezkarność rozzuchwala złoczyńców. Tam, gdzie nie ma kary, tam nie ma miary i to jest wykorzystywane. Myślę, że służby będą jednoznacznie w swoich działaniach, bo nie możemy dopuścić do totalnej anarchizacji. Spór polityczny powinien toczyć się na argumenty, a gdy brakuje argumentów, zostaje jedynie prowokacja, chamstwo, agresja.

Mówi Pan, że „zuchwałość rozzuchwala złoczyńców”. Czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości? Dewastacji nagrobków?

Słuszna uwaga. Ci ludzie kompromitują swoim zachowaniem polski naród! Mogą posuwać się dalej, jeśli nie będzie surowych kar finansowych. To również dowód na to, że przywódcy totalnej opozycji – PO i Nowoczesnej – nie oceniają tych zachowań krytycznie, nie potępiają tego typu działań. To tylko pokazuje marność środowisk opozycyjnych. Jeśli nie mają co przekazać, to stawiają na prowokację. Być może tamto środowisko chciałoby postawić pomniki Timmermansowi. Dobrze, że nie Junckerowi w chwiejnej pozycji… Każdy ma swoich idoli, swoje wzorce i swoje elity. Myślę, że większość Polaków chce takiego wzoru, jakim był śp. prof. Lech Kaczyński niż prof. Chmaj, prof. Hartman, prof. Rzepliński…

A prof. Balcerowicz?

To wyjątkowy szkodnik, który polskiej substancji majątkowej wielokrotnie zaszkodził. W swojej krytyce rządzących całkowicie odkleił się od rzeczywistości. Miał już otrzymać nagrodę Nobla, miał być szefem wielu światowych instytucji finansowych, ale jakoś nigdzie poza Ukrainą, gdzie również podziękowano mu za współpracę, nie zabłysnął. Jego rola polega na tym, że ciągle cierpi, że nie ma sukcesów gospodarczych, twierdzi, iż trzeba być idiotą, żeby wierzyć w sukces gospodarczy tego rządu. To pokazuje, że jest bardziej kosmitą niż ekspertem realnie oceniającym stan polskiej gospodarki. A kosmitom na razie pomników nie stawiamy.

Rozmawiał Aleksander Majewski

powrót

Dodaj komentarz 
Zawiadom mnie o nowych komentarzach
 
 
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.