Tygodnik Podlaski nr 195 (364))

Tygodnik Podlaski nr 195 (364))
Pobierz PDF Archiwum PDF
 
 

Nie głaskać głodnego krokodyla, tym bardziej tego z Jersey City 25.05.2018

Janusz Szewczak

Wielu ludziom wrogo nastawionym do Polski i jej sukcesów nie warto w ogóle nic tłumaczyć, trzeba im mówić prawdę, bez ogródek, bez ciągłej pedagogiki wstydu, licząc na wzajemną tolerancję, bo to zwyczajnie nie działa. Nie warto przytulać hieny do krwawiącej rany z czasów II Wojny Światowej – czas to wreszcie zrozumieć.

Panie marszałku, wicepremierze, panie ministrze spraw zagranicznych, wielokrotnie mówiłem żeby nie głaskać głodnego krokodyla, bo nie doceni i rękę wyciągniętą do zgody i kompromisu odgryzie… Czas porzucić naiwne mrzonki o wzajemnym zrozumieniu, zrezygnować z bezmyślnego i nieskutecznego dawania carte blanche naszym partnerom, raczej jest tak, że za każdy dobry uczynek i chęć dialogu ze strony polskich władz i naszego narodu spotyka nas „zasłużona kara”. Marszałek Senatu to Majestat Rzeczpospolitej i burmistrz Jersey City świadomie chciał obrazić Polskę i Polaków, a nie tylko marszałka Stanisława Karczewskiego. Przypominam, co na twitterze napisało Forum Żydów Polskich: Burmistrz Jersey City, Steven Fulop, dopuścił się oszczerstwa i obrazy wobec marszałka Senatu RP S. Karczewskiego. W dodatku, bezpodstawnie używając słów „antysemita, biały nacjonalista, zaprzeczający Holocaustowi”, dewaluuje te określenia. To podłe. Co z tego, że padło na niewinnego. Nie wolno się obchodzić jak z jajkiem z wrogami Polski i Polaków, ciągle łagodzić spory, ustępować, wycofywać się rakiem, unikać konfrontacji, bo ani burmistrz Jersey City, ani Frans Timmermans, ani Jean-Claude Juncker, ani Steven Spielberg, ani Komisja Europejska i liczne organizacje żydowskie i niemieckie media, i niektórzy politycy, tych pokojowych i przyjacielskich gestów nie docenią, a każdą próbę porozumienia i dialogu uznają za słabość, a nie przejaw dojrzałości i siły. Polska musi wreszcie przestać prosić, a zacząć żądać, choćby tylko przypominając o prawdziwych, europejskich wartościach, żądać stosowania również wobec Polski i Węgier unijnych zasad takich jak choćby zasada solidarności, swobody przepływu usług i przestrzegania postanowień traktatowych UE, które są bezczelnie łamane w stosunku do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. To właśnie propozycja budżetu UE ze strony KE narusza postanowienia traktatowe i zasadę praworządności. Dziś nie czas prosić i przepraszać. Polska musi żądać i egzekwować właśnie przestrzegania praworządności w wykonaniu naszych partnerów, nie tylko Niemiec, Francji czy Izraela, a jak będzie trzeba to nawet zgłosić veto do budżetu UE na lata 2021-2027, nie mówiąc już o budowie Nord Stream II. Niestety, wielu ludziom wrogo nastawionym do Polski i jej sukcesów nie warto w ogóle nic tłumaczyć, trzeba im mówić prawdę, bez ogródek, bez ciągłej pedagogiki wstydu, licząc na wzajemną tolerancję, bo to zwyczajnie nie działa. Nie warto przytulać hieny do krwawiącej rany z czasów II Wojny Światowej – czas to wreszcie zrozumieć. Nie wolno nazywać oszczerstw i pogardliwego antypolonizmu, niedoinformowaniem, chwilowym niezrozumieniem i polską wrażliwością. Powinniśmy już to wiedzieć, że bez kary nie ma miary, zamiast więc pisać listy, lepiej pisać pozwy o miliony dolarów, korzystając z amerykańskich kancelarii prawniczych. Nic tak nie przemawia do rozumu i nie przywraca przyzwoitości, jak potężne finansowe odszkodowania. Tą szczególną wartość wymierną w pieniądzu i w Europie i na świecie wszyscy doskonale rozumieją. Szanuj się sam, jeśli chcesz by inni cię szanowali. 

powrót

Dodaj komentarz 
Zawiadom mnie o nowych komentarzach
 
 
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.