Tygodnik Podlaski nr 195 (364))

Tygodnik Podlaski nr 195 (364))
Pobierz PDF Archiwum PDF
 
 

I znowu nie będzie katastrofy. Takich pozytywnych danych o deficycie sektora finansów nie było od 20 lat 24.04.2018

Janusz Szewczak

I znowu nie będzie katastrofy. Takich pozytywnych danych o deficycie sektora finansów nie było od 20 lat.

Choć „Sztukmistrz z Londynu, były MF rządu PO-PSL Jan Vincent Rostowski mówił nie tak dawno jeszcze, że „pieniędzy nie ma i nie będzie”, to jest dokładnie odwrotnie. Takich pozytywnych danych o deficycie sektora finansów nie było od 20 lat.

Deficyt sektora rządowego i samorządowego wyniósł na koniec 2017 r. zaledwie 1,5 proc. PKB, choć jeszcze w 2016 r. było to 2,3 proc. PKB, zaś dług sektora finansów publicznych spadł z 54,2 proc. do dawno niewidzianego poziomu 50,6 proc. w relacji PKB. Tak agresywnie i nieuczciwie atakowane w ostatnich 2 latach Lasy Państwowe miały nie tylko 8 mld zł przychodu, ale i blisko 450 mln zł zysku, a do budżetu państwa zapłaciły 2 mld zł podatków czyli znacznie więcej niż podatki płacone przez zagraniczne sieci handlowe w Polsce.

Nadal rosną wpływy podatkowe z CIT, PIT, VAT, z opodatkowania hazardu, jak i z podatku od instytucji finansowych i to w niektórych przypadkach o kilkanaście procent. Dochody LOT-u, którego były premier Donald Tusk nie chciał bronić i który miał być wykończony przez OLT – Exspres, osiągnęły poziom ok. 300 mln zł. Zadłużone i deficytowe za rządów PO-PSL górnictwo za zeszły rok – ale już pod innymi rządami – przyniosło ponad 3,5 mld zł zysku. Polacy coraz częściej kupują mieszkania za gotówkę choć na razie niewielu jeszcze na to stać i nie jest to Prima Aprilis, ale od 1 kwietnia rachunki za gaz będą niższe i gotowanie nieco tańsze. Przed Świętami Wielkanocy Polacy kupili o 20 proc. wycieczek zagranicznych więcej niż w minionych latach, jest też trochę więcej pracy, a wynagrodzenia rosną o ok. 7 proc. Jak widać gospodarka i finanse płyną spokojnie swoim torem, a zapowiadane wydatki inwestycyjne samorządów na poziomie ponad 60 mld zł w tym roku jeszcze nakręcą koniunkturę, podobnie jak kilkanaście miliardów złotych wydatków państwa na infrastrukturę, które dadzą równie pozytywny efekt dla polskiej gospodarki. Nie te jednak zagadnienia i wyniki stanęły w centrum uwagi i debaty przy wielkanocnych, rodzinnych stołach. A są to niewątpliwie takie osiągnięcia, z których możemy być dumni nawet na arenie międzynarodowej. Jak widać słabo potrafimy sprzedawać medialnie i propagandowo ewidentne sukcesy w zarządzaniu gospodarką i finansami, nadmierną uwagę przywiązując do kolejnej wizyty „króla Europy”, byłego premiera Donalda Tuska w studio TVN-24, propagandowej tuby, coraz bardziej antypolskiej opozycji. Donald Tusk, „Ojciec Chrzestny” wszystkich afer rządu PO-PSL, okazał się wyraźnie zaniepokojony powołaniem komisji śledczej d/s wyłudzeń podatku VAT na gigantyczną kwotę 250 mld zł w latach 2007-2015 i zarzutów dla wiceministra finansów Jacka Kapicy, podwładnego MF Rostowskiego. Z pewnością Donald Tusk będzie miał co robić i w 2018 r. i w 2019 r. oprócz oglądania telewizji i gry w piłkę z wnukami. Na pewno będzie gościem, zarówno komisji śledczej d/s Amber Gold, jak i komisji d/s wyłudzeń podatku z VAT, a być może również będzie miał coś do dorzucenia w sprawie prywatyzacji Ciechu jak i tzw. afery hazardowej, która może mieć jeszcze całkowicie nową odsłonę. Może się więc okazać, że nie będzie to powrót byłego premiera Donalda Tuska do polskiej polityki na przysłowiowym białym koniu i czekać go raczej mogą niezbyt przyjemne niespodzianki i konsekwencje. Nie wszystko będzie mógł wytłumaczyć roztargnieniem, a wymiar sprawiedliwości jak i Sąd Najwyższy będą też zupełnie inne w 2019 r. Przykładajmy więc prawdziwą miarę do rzeczy prawdziwie ważnych, które dzieją się aktualnie w polskim życiu gospodarczym i społecznym i nie ekscytujmy się nadmiernie kolejnymi „straszliwymi groźbami” przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, popiskiwaniem „Myszki Agresorki” z Nowoczesnej na temat praworządności i konstytucyjności czy wreszcie kolejnymi fake-newsami na tym czy innym antyrządowym portalu, czy wreszcie kolejną medialną prowokacją wprost ze studia TVN-24, bo tego nie zabraknie.

powrót

Dodaj komentarz 
Zawiadom mnie o nowych komentarzach
 
 
 
 

obecnie brak komentarzy, zapraszamy do komentowania.