Nominowani do nagrody Człowiek Roku 2011 Tygodnika Podlaskiego, to ludzie niezwykli – niekwestionowane autorytety, autentyczne wzorce do naśladowania.
podlasie
Ewa Błasik – to, że twierdzenia o odpowiedzialności pilotów i ich dowódcy za tragedię smoleńską upadły z hukiem, a tym samym, że prawda o kłamstwach Rosjan i ich pomagierów w Polsce wyszła na światło dzienne, w olbrzymiej mierze jest zasługą dzielnej kobiety z południowego Podlasia, Ewy Błasik, która w osamotnieniu toczyła wielomiesięczną walkę z rosyjskim i polskim aparatem urzędniczo medialnym o honor i dobre imię swojego męża. Walkę, która zakończyła się zwycięstwem.
biała podlaska
25 stycznia Plac Wolności w Białej Podlaskiej stał się miejscem protestu przeciwko podpisaniu przez Polskę ustawy ACTA. Marcin Miłkowski, inicjator akcji, wyjaśnił, że data pikiety została wybrana nieprzypadkowo, bowiem w tym dniu fala demonstracji objęła Polskę. Kilkuset bialczan wyraziło sprzeciw, przychodząc z transparentami „NO ACTA” oraz „Stop cenzurze w Internecie”. Chętni mogli podpisać petycję, która trafi do rządu. Przypomnijmy, że ACTA, to układ międzynarodowy, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako „porozumienie przeciw obrotowi podróbkami”, dotyczy ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w Internecie, ale może prowadzić do cenzury w imię walki z piractwem.
Projekt powstania stadionu w pobliżu miejsca kultu podzielił janowską społeczność, która od kilku dni żyje w atmosferze konfliktu.
janów podlaski
Można odnieść wrażenie, że dominującym uczuciem w Janowie jest strach. O strachu mówią niektórzy członkowie Stowarzyszenia Turystyczno – Kulturalnego i mieszkańcy lokalnej społeczności. Choć na spotkanie z dziennikarzem Tygodnika przybyło kilkadziesiąt osób, tylko czworo z nich zgodziło się wypowiedzieć pod nazwiskiem. - Ludzie się boją, bo to małe środowisko, a lokalna władza ma możliwości, by utrudnić życie – tłumaczy Marzena Grabowska - Nowicka, prezes Stowarzyszenia Kulturalno – Turystycznego, jedna z nielicznych, która się nie boi. - Chodzi nam o słuszna sprawę, więc nie możemy się bać – wyjaśnia. Przyczyną protestu jej stowarzyszenia, w skład którego wchodzi ponad dwudziestu przedstawicieli lokalnej społeczności oraz wspierających ich kilkuset mieszkańców regionu, jest projekt budowy stadionu w pobliżu prawie 500 – letniego kościoła.
podlasie
Spośród kilkunastu kandydatur zaproponowanych przez Czytelników nasi dziennikarze oraz przedstawiciele Fundacji „Kocham Podlasie” wskazali pięciu kandydatów pretendujących do nagrody głównej – tytułu „Człowieka 2011 roku Tygodnika Podlaskiego”. Wskazani kandydaci, to osoby związane z naszym regionem, które swoją działalnością publiczną lub zawodową, pracą, podejmowanymi działaniami, postawą lub twórczością przyczyniły się szczególnie do rozsławienia regionu, jego zalet, sukcesów lub wiedzy o południowym Podlasiu, w samym regionie bądź poza jego granicami – w kraju i na świecie. To zarazem wzory godne naśladowania i niepodważalne autorytety. Spośród nich Kapituła Nagrody, na specjalnym spotkaniu, w głosowaniu niejawnym, bezwzględną liczbą głosów wybierze Człowieka Roku 2011 Tygodnika Podlaskiego. W skład Kapituły wchodzą: Grzegorz Bierecki, Senator RP, Janusz Daniluk, prezes klubu MKS Podlasie, Paweł Kędracki, burmistrz Parczewa, ksiądz Kazimierz Korszniewicz, zasłużony kapłan z Międzyrzeca Podlaskiego, Dariusz Stefaniuk, członek zarządu Fundacji Grzegorza Biereckiego „Kocham Podlasie” oraz Wojciech Sumliński, redaktor naczelny „Tygodnika Podlaskiego”. Wybrany przez Kapitułę otrzyma statuetkę, dyplom potwierdzający przyznanie tytułu, a na łamach „Tygodnika Podlaskiego” redakcja przedstawi jego postać i osiągnięcia w specjalnym, dedykowanym mu reportażu. Finałowym akordem konkursu będzie uroczysty bal 18 lutego w Restauracji „Skala” w Białej Podlaskiej, podczas którego nastąpi przedstawimy osoby nominowane i zwycięzcę konkursu - Człowieka Roku 2011 Tygodnika Podlaskiego (o balu piszemy w tekście "To będzie gala...").
Wojciech Sumliński
W ubiegłym tygodniu minęło 30 lat od rozpoczęcia posługi duszpasterskiej księdza prałata Mieczysława Lipniackiego w Białej Podlaskiej.
podlasie
W takim właśnie momencie jednemu z najbardziej zasłużonych kapłanów w Diecezji Siedleckiej – budowniczemu dwóch kościołów i architektowi wielkich inicjatyw o wymiarze duchowym - przypadł kulminacyjny punkt posługi: walka z osobowym złem. Przed kilkoma tygodniami ksiądz Mieczysław Lipniacki otrzymał propozycję objęcia funkcji diecezjalnego egzorcysty – kapłana zajmującego się wypędzaniem demonów z osób opętanych oraz modlitwą nad osobami duchowo i fizycznie udręczonymi przez siły nieczyste.
|